W Łukowie od kilku lat trwają przymiarki do wdrożenia w naszym mieście Budżetu Obywatelskiego, narzędzia dającego mieszkańcom realny wpływ na to, jak wydatkowane są ich pieniądze. Jednak jak pokazuje postawa włodarza miasta, idea budżetu partycypacyjnego musi zostać odłożona na nieokreśloną przyszłość. Co jest tego powodem?

Idea Budżetu Obywatelskiego jest prosta. Miasto wydziela pewną kwotę z ogólnego budżetu, o której przeznaczeniu decydują mieszkańcy. Zgłaszają oni propozycje, na co warto przeznaczyć pieniądze a następnie w drodze głosowania wybierają najlepszą, aczkolwiek zweryfikowaną wcześniej przez fachowców opcję. Proces ten daje mieszkańcom realny wpływ na to, w jaki sposób zostanie wydatkowana część budżetu miejskiego, na który składają się przecież podatki z naszych kieszeni. Daje też możliwość ?wczucia się? w rolę rządzących, gospodarujących na co dzień miejskimi finansami, nie burząc przy tym pozostałych zapisów uchwały budżetowej na dany rok.

Idea wdrożenia w Łukowie Budżetu Obywatelskiego powstała w 2013 roku za sprawą stowarzyszenia Civitas Lukoviensis. Jego członkowie i sympatycy przy początkowym poparciu burmistrza i dużej części Rady Miasta postanowili przygotować dokumentację w tej dziedzinie i przedłożyć ją publicznie celem konsultacji i ewentualnego wdrożenia przez rządzących. W grę wchodziła kwota nawet 200 tys. zł, która w przypadku wejścia w życie budżetu partycypacyjnego byłaby poddana głosowaniu przez mieszkańców.

Radni przyjęli też uchwałę nr 36/433/2013 z dn. 29 października 2013 r. w sprawie podjęcia działań zmierzających do opracowania dokumentacji związanej z przygotowaniem budżetu obywatelskiego, która nakazywała burmistrzowi przygotowanie podwalin pod wdrożenie powyższego pomysłu w naszym mieście. Niestety w kolejnych miesiącach władze miasta z burmistrzem Dariuszem Szustkiem na czele odwróciły się od popieranej wcześniej idei, którą zdążyły poprzeć przytoczoną powyżej uchwałą. Do dziś nieznane są powody ich decyzji ? podejrzewać jedynie możemy, że zamiast merytorycznych argumentów zadecydowały tu prywatne animozje Pierwszego Obywatela wobec członków stowarzyszenia.

 

1466080964544758

Co ciekawe, pomysł który nie zyskał uznania władz Łukowa, został zupełnie inaczej przyjęty przez organizacje i stowarzyszenia w całej Polsce. Projekt uchwały wdrażającej Budżet Obywatelski został z powodzeniem wykorzystany w innych miastach naszego kraju, takich jak np. Olsztyn. Z kolei osoby pracujące nad wdrożeniem w Łukowie Budżetu Obywatelskiego zostały docenione przez organizatorów ogólnopolskiej akcji ?Masz Głos Masz Wybór? na uroczystości w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. Łukowianie pracując nad dokumentacją pokonali wówczas ponad 200 innych organizacji społecznych działających na terenie Polski i otrzymali wyróżnienie w kategorii ?Super Samorząd 2013?. W opinii osób przyznających wyróżnienia, łukowskie stowarzyszenie zrobiło wszystko, aby Budżet Obywatelski zaistniał w Łukowie i był pod względem proceduralnym jednym z najlepszych.

Teraz temat Budżetu Obywatelskiego wrócił ponownie podczas sesji Rady Miasta z 15 czerwca 2016 r. Radny Alternatywy dla Łukowa Piotr Płudowski zapytał się burmistrza, czy planuje on wywiązać się z obowiązku i wdrożyć w życie uchwałę sprzed trzech lat. Niestety i tym razem usłyszeliśmy odmowną odpowiedź. Wychodzi więc na to, że idea partycypacji mieszkańców w procesie rządzenia miastem musi się ograniczyć jedynie do wyłonienia swoich przedstawicieli w wyborach. A szkoda?

Kategorie: Blog