Ile milionów złotych będzie kosztowała rozbudowa Szpitala św. Tadeusza w Łukowie? Co o tym wszystkim mają sądzić mieszkańcy? Czy powinni się martwić i tak nadszarpniętym budżetem powiatu, pod który podlega szpital? Poniżej subiektywny komentarz Alternatywy dla Łukowa.

Pierwsze prasowe wzmianki o powstaniu nowego budynku szpitalnego, na którym miałoby się znaleźć lądowisko dla śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, mogliśmy przeczytać blisko rok temu. Od tego czasu możemy tylko snuć domysły, kiedy i za jaką dokładnie kwotę ta inwestycja będzie zrealizowana. Do dnia dzisiejszego nie mamy stuprocentowej pewności, skąd Starostwo Powiatowe w Łukowie weźmie pieniądze na rozbudowę szpitala (mówimy tu o kwocie przekraczającej kilkadziesiąt milionów złotych za sam stan surowy) nie uwzględniając nawet wielomilionowych kosztów przyszłego dostosowania budynku do wymogów Ministerstwa Zdrowia.

Dyrektor szpitala, Władysław Kobielski – z zawodu lekarz – chce wziąć długoterminowy kredyt na tę inwestycję, ale nie jest już chętny mówić o szczegółach. Radni powiatowi i opinia publiczna nie wiedzą nawet, skąd będą zaciągane pieniądze. Żartobliwie (aczkolwiek przypuszczamy, że jest to śmiech przez łzy) mówią o pożyczkach w parabankach. Na szczęście, dyrektora niesłynącego raczej z dobrej polityki informacyjnej częściowo wyręcza starosta łukowski Janusz Kozioł. Na jednej z sesji Rady Powiatu zasugerował on, że budowa nowego skrzydła SPZOZ w Łukowie mogłaby wynieść około 34 mln złotych, zaś pieniądze na inwestycje pochodziłby również ze wspomnianego wyżej kredytu. Kwoty więc padają, ale pamiętajmy, że to tylko kalkulacje.

Niestety zamiast otwartej rozmowy i komunikatów dotyczących kosztów inwestycji, jesteśmy raczeni informacjami o kolejnych ?fachowcach? nadzorujących prace w SPZOZ. Nie ma jeszcze fundamentów za to są kolejne stołki. Na lutowej sesji Rady Powiatu Łukowskiego poznaliśmy ?nadzorcę? rozbudowy łukowskiego szpitala. Został nim Krzysztof Szczęśniak, który na co dzień jest wicedyrektorem Zespołu Szkół w Wojcieszkowie. Jest to niezrozumiała decyzja zważywszy na to, że? nie ma co jeszcze nadzorować. A płacić kolejnemu „staroście” trzeba będzie.

Do czego to wszystko zmierza? W wielu niewiadomych sprawach oczywiste jest jedynie wielomilionowe zadłużenie powiatu łukowskiego, który poza rozbudową szpitala, ma do wykonania również inne zadania inwestycyjne, m.in. III etap ?małej obwodnicy? Łukowa, czy budowę Centrum Kultury Sienkiewiczowskiej w Woli Okrzejskiej. Dlatego dziwi nas to, że Rada i Zarząd Powiatu Łukowskiego zamiast zmniejszenia wydatków, wydaje pieniądze podatników na nowe etaty, które zupełnie nie są potrzebne. Etaty – warto podkreślić – dla partyjnych kolegów. Zdecydowanie nam się nie podoba powyższa sytuacja.

 

VL

Kategorie: Blog