Gdy część mieszkańców świętowała Halloween, członkowie stowarzyszenia Alternatywa dla Łukowa zorganizowali kolejną akcję „Znicz dla Zapomnianych” i w przeddzień 1 listopada odwiedzili groby znanych i mniej znanych osób.

W tym roku symbolicznym światełkiem uczczono pamięć m.in. mieszkańców Łukowa, którzy zginęli podczas pierwszych dni II wojny światowej (w tym Ireny Majmeskuł, Franciszka Maklakiewicza i innych) oraz harcerzy i harcerek, którzy oddali swoje życie za ojczyznę podczas II wojny światowej. Znicze zapłonęły także przy pomniku upamiętniającym harcerzy Szarych Szeregów, a także przy mogiłach imiennych i bezimiennych żołnierzy różnych narodowości na wojskowym cmentarzu przy ul. Strzelniczej.

– Przed nami w tym miejscu była młodzież z jednej z łukowskich szkół średnich, która rozświetliła swoje znicze. Gdy i my dopełniliśmy dzieła, można powiedzieć, że cmentarz przy ul. Strzelniczej zyskał pewną magię, mistykę, powagę. Czuliśmy się dumni, że pamięć o ofiarach konfliktów zbrojnych nie umiera – mówią członkowie Alternatywy dla Łukowa.

W tym roku do akcji „Znicz dla Zapomnianych” przyłączyli się łukowscy harcerze: Sebastian, Mikołaj i Kornel z 5. Łukowskiej Grunwaldzkiej Drużyny Wędrowniczej. Wspólnie z członkami Alternatywy zapalili oni znicze przy grobach znanych mieszkańców miasta, m.in. Chącińskich, Kiernickich, Majewskich.

– Dopełnieniem akcji były odwiedziny na oddalonych od centrum miasta mogiłach. Udaliśmy się między innymi do Lasu Malcanowskiego na tzw. kirkut, gdzie zgładzono w przeszłości łukowskich Żydów. Odwiedziliśmy też pomnik ks. Stanisława Brzóski zlokalizowany w Rezerwacie Jata oraz pomnik Żołnierzy Armii Krajowej poległych w bitwie pod Gręzówką. Akcję „Znicz dla Zapomnianych” będziemy kontynuowali w przyszłości – dodają członkowie Alternatywy dla Łukowa.

Kategorie: Blog